Półmetkowy wakacji czar !

  • Wakacje to najbardziej magiczny i tajemniczy czas w całym roku. Odpoczywamy od nauki, ale także przeżywamy niesamowite i pamiętne chwile. O takie właśnie chwile zadbała Miejska Biblioteka Publiczna – Centrum Kultury.

    Czas niestety nieubłaganie upływa i tak dotarliśmy do półmetka wakacji, więc czas na małe podsumowanie. Już od 1 sierpnia nasi mali i więksi czytelnicy mieli okazje uczestniczyć w przeróżnych zajęciach jakie oferuje każda z filii bibliotecznych. Nasze dzielne panie bibliotekarki zadbały o to, żeby nikt podczas wakacji w bibliotece nie zaznał nudy.  I tak tworzyliśmy z kartonów statki, bawiliśmy się w przeróżne gry a także mogliśmy puścić wodze fantazji podczas zajęć plastyczno-technicznych. Ale nie ma co się smucić, jeżeli ktoś nie zdążył odwiedzić biblioteki ma jeszcze okazję ponieważ wakacje nadal trwają i na naszych milusińskich czekają nie lada atrakcje, kto przyjdzie na zajęcia ten na pewno nie pożałuje, bo u nas zawsze jest mnóstwo śmiechu i dobrej zabawy na co dowodem są uśmiechnięte buzie naszych uczestników.

     

    „Biuro matrymonialne” w MBP-CK

  • 5 lipca 2018
  • W piątek 29 czerwca br. z wielkim przytupem zakończyliśmy sezon kulturalny 2017/2018. „Biuro matrymonialne” bo o tym wydarzeniu mowa, to kolejna propozycja grupy teatralnej Miejskiej Biblioteki Publicznej – Centrum Kultury w Boguszowie-Gorcach „Krewni i Znajomi Królika”. Sztuka z wielkim kunsztem i polotem wyreżyserowana przez instruktora grupy – Seweryna Mrożkiewicza.  Przez ostatnie kilkanaście lat grupa dorobiła się dosyć sporej listy fanów, co zauważyć można było po widowni, która żywiołowo reagowała na sceniczne wyczyny naszych aktorów. Niemalże co chwile salę widowiskową wypełniał głośny śmiech przybyłych widzów. A było się z czego pośmiać…

    Niespełna 60 minutowa historyjka pewnego „Biura matrymonialnego”, przepełniona była niezliczoną liczbą wątków, które koniec końców w zasadzie dobiegły do – w miarę pomyślnego końca – a przynajmniej dla co poniektórych. W rolę pracownika biura borykającego się z dorastającą córka, żoną (w domyśle) i kochanką-szefową, którą odegrała po mistrzowsku Anna Kapcewicz, wcielił się Janusz Kita. Oj miał on sporo pracy… a to kolega poszukujący żony (Seweryn Mrożkiewicz), a to „zgrabna i powabna” klientka, na każdym kroku eksponująca swoje wdzięki – Maria Burzyńska, poprzez kobietę „niezdecydowaną” – Maria Jasiczak i kobietę „wytworną” – Anna Dembska, a w tym wszystkim jeszcze niezwykle absorbująca nastolatka – Kinga Sumara. Słowem niezły „misz-masz” przyprawiający o zawrót głowy, nic więc dziwnego, że widownia bawiła się tak doskonale i z niecierpliwością oczekiwała finału tychże perypetii. Długo po przedstawieniu grzmiały brawa dla artystów. Reżyserowi i aktorom grupy „Krewni i Znajomi Królika” składamy serdeczne gratulacje.

  • 4 czerwca 2018