Nasza ekipa bawiła się dziś świetnie – były wyścigi, śmiechy, skoki, fikołki i… prezent-niespodzianka od dzieci: prawdziwa cytryna!
Nie wiemy, czy to znak, że mamy być kwaśni (niemożliwe), czy że jesteśmy wystarczająco słodcy – ale jedno jest pewne: z takimi dziećmi nawet cytryna smakuje jak deser!
Dziękujemy za ten dzień pełen energii, zabawy i ogromnych uśmiechów – było cudnie!
A jutro? Wbijamy na Plac Zwycięstwa! Start o 17:00 – będzie jeszcze więcej kolorów, śmiechu i podwórkowych szaleństw!
Przyjdźcie z przyjaciółmi, rodziną i… może też z owocem?








