Wazony, wazony, wszędzie wazony.

Trzy godziny pracy, klejenia, suszenia, malowania, dekorowania i mamy wspaniały efekt. Tym razem w Gorcach, gdzie towarzyszyło nam sympatyczne małżeństwo z Ukrainy, które obecnie mieszka w Świebodzicach. Było to niezwykle doświadczenie bo udało nam się poznać Petrykivke (technikę malowania stosowaną do zdobienia między innymi chat, czy tkanin w ukraińskich wioskach). Okazało się nawet, że gorcowianka Ula studiowała na tym samym uniwersytecie, co Iryna. Jaki ten świat jest mały. Nowe znajomości na pewno zaowocują. Już myślimy jak je wykorzystać przy planowaniu kolejnych warsztatów. Jak zwykle dziękujemy za dzisiaj, a za tydzień ostatnie spotkanie z cyklu Twórcze Love Wazonowe w bibliotece na Starym Lesieńcu. Czas jak zawsze ucieka zbyt szybko… Pamiętajcie, by wziąć ze sobą suszarki.

Projekt dofinansowany ze środków sponsora – WSSE “Invest – Park”